Mam autyzm i nie zbieram pieniędzy na konto. Za to piszę, co mi się podoba.
Blog > Komentarze do wpisu

CZARNA DZIURA AUTYZMU

 

Na samym początku chciałam pokazać wam stronę z satyrycznymi rysunkami pt. Asperger rysowany. Wybrałam ten obrazek nieprzypadkowo. Już niedługo przyjdzie na świat moje potomstwo, które również może być w spektrum. Ma po kim - wzięłam sobie za mężą Sysadmina, o którym już kiedyś tutaj wspominałam. Obrońcy moralności mogą odetchnąć spokojnie, ponieważ wyszłam za mąż kilka miesięcy przed zajściem w ciążę. 

Ta wiadomość może być dla niektórych szokiem. Osoby ze spektrum autyzmu powinny być w końcu aseksualne i prowadzić życie pustelnika. To drugie nawet się zgadza, ponieważ nie mamy znajomych i słabo się integrujemy. Jeśli nasz syn również będzie w spektrum - a może, bo ma szansę na geny z obu stron, a do tego jest chłopcem - to zagęszczenie autyzmu w naszym domu osiągnie takie wartości, że wytworzy się czarna dziura. Dorzucam jeszcze kota, bo kot musi być, a w końcu wszystkie koty mają zespół Aspergera.

 

 

 

 

 

Kolejne rysunki pochodzą ze strony Kos og kaos (komfort i chaos), narysowała je Line Severinsen.

 

Młody ma się urodzić mniej więcej na Nowy Rok, dlatego wstawiłam poniższy obrazek. Oczywiście nie mam problemów z alkoholem, dlatego nie do końca pokazuje moją sytuację, ale wydawał mi się śmieszny. Albo i nie... Kiedy zobaczyłam jak ludzie reagują na pomysł przymusowego leczenia kobiet pijących w ciąży, to byłam w niezłym szoku. Dla mnie to oczywiste: jestem w ciąży, to nie piję, koniec tematu. Dla innych ludzi niekoniecznie. Według mnie jeśli ktoś ma problem z wytrzymaniem 9 miesięcy, to serio nadaje się na leczenie.

Pisałam już nieraz, że osoby ze spektrum są często traktowane jak dzieci, jak nienormalne lub niespełna rozumu. Ma to swoje plusy - nikt nie wypytuje o męża i dzieci, nawet jeśli zbliżasz się do trzydziestki. Wręcz przeciwnie, oczekiwania są takie, że będziesz żyć na model zakonny aż do śmierci, najlepiej z rodzicami. Kiedy okazało się, że jestem w ciąży, reakcje były raczej w stylu nie za wcześnie? U osoby neurotypowej 30 lat to najwyższy czas, u autystycznej za wcześnie. Zupełnie jakby tylko w przypadku osób neurotypowych działały prawa biologii.

Kiedy szukałam w internetach czegoś o autystycznych kobietach w ciąży, to nawet mile się zaskoczyłam. Coś było - niewiele, ale było. Powoli zmienia się też sytuacja z autystycznymi rodzicami, chociaż wciąż dominują treści o rodzicach dzieci z autyzmem.

 

 

 

 

 

 

Moja sensoryka działa tak, że mam wyostrzony węch/smak i jestem bardziej wrażliwa na światło. Z tym węchem jest tak, że dużo mocniej czuję zapachy, przez co nieraz mnie mdli. Zastanawiałam się nieraz, czy gdybym była w ciąży, to będę miała podwójne mdłości, takie nie do wytrzymania. Okazało się, że prawie nic się nie zmieniło. Zapachy drażnią mnie mniej więcej tak samo. Nasiliła mi się choroba lokomocyjna. Nieraz po wyjściu z autobusu miałam straszny odruch wymiotny, na szczęście bez wymiotów. Za to zgagę po takiej jeździe autobusem mam straszliwą.

 

 

 

 

 

 

Istotną zmianą w funkcjonowaniu, jaką zauważyłam, są straszliwe problemy z koncentracją. Jest mi dużo trudniej skupić się na pisaniu notki na blogu, niż kiedyś - a to nigdy nie było proste. Obrazki w mózgu tańczą mi jak szalone, nie daję rady zatrzymać się na jednym. W ciąży niestety nie wolno łykać ani metylofenidatu, ani wenlafaksyny, więc wychodzi na to, że muszę ten problem przeczekać. A nie jest to wcale takie proste, bo trzeba przygotować mnóstwo rzeczy dla dziecka. W przypadku problemów z koncentracją jest tak, że im więcej pojawia się spraw do załatwienia, tym mniejsza szansa, że COKOLWIEK zostanie wykonane. No i mam wokół siebie rozpierduchę, bo nie wiem, od czego zacząć, a jak już zacznę, to nie mogę się skupić na wykonywanej czynności i wszystko się sypie.

A, zapomniałabym o czymś. Jak już się za coś zabiorę, to okazuje się, że trzeba iść spać. Spanie 12 godzin stało się już normą. 

 

 

 

 Jeszcze daję radę założyć sobie buty, ale przed ciążą mogłam przyłożyć głowę do kolan.

 

 

 

Na początku ciąży musiałam się zapisać do lekarza. Nie było to proste, bo nie ani lubię dzwonić przez telefon, ani chodzić do lekarzy. W wielu przychodniach proponowano mi terminy w stylu za rok albo za kilka miesięcy. W końcu udało mi się dostać całkiem szybki termin w przychodni niedaleko. Zapisałam się, po czym zaczęłam czytać opinie o lekarce na Znanym Lekarzu. Nie były one zbyt pochlebne. Przestraszyłam się, bo jestem standardowo traktowana jak świr, dostaję pytania czy dobrze się czuję i czy jestem psychiczna, co wcale nie pomaga. Znalazłam inny gabinet sporo dalej i zapisałam się na wizytę dzień przed spotkaniem z niefajną lekarką. Kiedy udałam się na miejsce, okazało się, że lekarz sobie poszedł, bo nie chciało mu się siedzieć. Zareagowałam jak na świra przystało, w sensie były płacze i krzyki. Na szczęście miałam kolejną wizytę następnego dnia.

Okazało się, że straszna lekarka nie jest taka straszna. Faktycznie mało się odzywa i nie patrzy na pacjenta, ale robi USG na każdej wizycie, daje zestaw badań na NFZ i nie ma jazd typu klauzula sumienia. Nigdy też nie zadała mi pytania czy jestem nienormalna - pewnie nawet nie zauważyła. Jedyne, co mnie w niej wkurza, to umawianie kilku osób na jedną godzinę, przez co trzeba naprawdę długo czekać.

Wiem, że trzeba będzie wybrać szpital, przychodnię i położną, ale nie wiem jeszcze jak się to robi. W ogóle niewiele wiem o opiece nad dzieckiem, dlatego im bliżej końca, tym bardziej to wszystko mnie przeraża.

 

 

 

 Spuchnięte nogi i ruchy jak stara babcia? Oczywiście!

 

 

Mam nadzieję, że za parę miesięcy przestanę tak zamulać i poprawi mi się koncentracja. Mam też nadzieję, że mi nie odwali i nie będę wrzucać do neta milionów identycznych zdjęć niemowlaka. Na razie nie odczuwam nawet chęci robienia sobie zdjęć z wielkim brzuchem, chociaż całkiem fajnie (w sensie ciekawie) wygląda w specjalnych spodniach. To chyba dobry znak.

Najgorsza w tym wszystkim jest świadomość, że trzeba będzie wychować człowieka tak, żeby nie wyrósł na świra ani psychopatę. Opiekę nad niemowlakiem pewnie da się w miarę sprawnie opanować, pewnie nie różni się poziomem trudności od opieki nad psem lub kotem. Dużo straszniej wygląda perspektywa starszego dziecka i interakcji z nauczycielami w przedszkolu i szkole. No i nie tylko z nauczycielami, bo jakiś rozwój społeczny też trzeba zapewnić. I jakoś w domu wszystko opanować, a z tym bez dziecka mam problem.

Już mi się tego wszystkiego odechciewa, ale nie ma odwrotu.

 


piątek, 20 października 2017, katja.asd

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: magdalaena, *.dynamic.chello.pl
2017/10/20 19:42:37
Serdecznie gratuluję rozmnożenia się! Oby dziecko urodziło się śliczne i zdrowe!
-
Gość: Bercia32, 95.155.81.*
2017/10/20 20:31:09
Ludzie neurotypowi Maja dzieci z asd. Bardzo się Cieszę i serdecznie Wam gratuluję. Będzie dobrrze
-
Gość: , *.centertel.pl
2017/10/20 20:39:59
powiem tak: pieluszkowe zapalenie mózgu nieuniknione. Musisz to mieć. Będziesz anaizować zawartość pieluchy i porownywać osiągniecia Twojego Geniusza z innymi. Ale to jest też do przeczekania. WARTO!!!
-
Gość: Witamina, *.adsl.inetia.pl
2017/10/20 21:50:41
. . . Ech, wszystkie najlepsze dziewczyny zaraz ktoś sprząta sprzed nosa... :]
. . . No ale naprawdę szczere gratulacje! Tobie musi się udać! :)

. . . Zresztą, czego tu się bać? Jeśli się nie uda -- to będzie pierwszy w historii Supersysadmin -- naprawdę aż taki problem?



. . . Jako dawczyni wiedzy to raczej Ty królujesz na swoim blogu, ale że sprawa pilna (plus lekka dekoncentracja o której wspominasz), no to na szybko jedynie mała garść linków do wyboru -- na różne okresy i okazje:

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406268,poziom-tyroksyny-w-ciazy-wplywa-na-zdolnosci-matematyczne-dziecka.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406383,dieta-ciezarnej-ma-wplyw-zdolnosci-matematyczne-dziecka.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407927,lek-przeciwdepresyjny-zwieksza-ryzyko-wad-wrodzonych-u-potomstwa.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408266,corki-dziedzicza-po-matkach-sklonnosc-do-depresji.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,405753,antydepresanty-zwiazane-z-wadami-rozwojowymi-u-dzieci.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413480,jogurt-lagodzi-objawy-depresji.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,402440,podatnosc-na-depresje-zwiazana-z-poziomem-cytokin-pozapalnych.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,405039,otylosc-i-depresja-wywoluja-nadmierna-sennosc-w-ciagu-dnia.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411915,swiatlo-sloneczne-jest-bardzo-istotne-dla-zdrowia-psychicznego.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412449,swiatlo-sloneczne-aktywizuje-komorki-odpornosciowe.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,401471,naturalne-swiatlo-w-biurze-sprzyja-zdrowiu.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412489,niedobor-witaminy-d-zwiazany-z-ryzykiem-autyzmu.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,401151,eksperci-niemal-kazdy-polak-powinien-zazywac-witamine-d.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411094,zazywanie-witaminy-d-moze-obnizac-ryzyko-atakow-astmy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,403295,witamina-d-jako-synchronizator.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411249,zazywanie-witaminy-d-moze-poprawic-metabolizm-glukozy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412624,niedobory-witaminy-d-zwiazane-z-ryzykiem-przewleklych-bolow-glowy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,402492,swiatlo-sloneczne-moze-zmniejszac-ryzyko-otylosci-i-cukrzycy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408651,ciagle-korzystanie-ze-smartfonu-moze-zwiekszyc-ryzyko-depresji.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406330,krotki-sen-zwieksza-ryzyko-infekcji-wirusowej.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412924,kreatywne-osoby-sypiaja-dlugo-lecz-kiepsko.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412227,naukowcy-potwierdzaja-lepiej-chodzic-spac-w-dobrym-humorze.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409579,kobiety-spia-o-pol-godziny-dluzej.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,396632,kolor-wieczornego-oswietlenia-wplywa-na-nastroj.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414597,nieregularny-sen-prowadzi-do-gorszych-ocen.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404660,cukrzyca-ciezarnych-zwieksza-ryzyko-autyzmu-u-dzieci.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414042,kwas-foliowy-sprzyja-rozwojowi-inteligencji-emocjonalnej.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411690,dzieci-otylych-matek-rodza-sie-starsze.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412626,otylosc-rodzicow-moze-opozniac-rozwoj-dziecka.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409061,wczesniaki-sa-mniej-zainteresowane-innymi-ludzmi.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414064,kontakt-z-tabletem-moze-opoznic-rozwoj-mowy-u-dziecka.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413649,mutyzm-a-autyzm--wazna-prawidlowa-diagnoza.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414605,slownik-polskich-dwulatkow-zbadany.html

c.d.n.
-
Gość: Witamina, *.adsl.inetia.pl
2017/10/20 21:55:56
c.d.:

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410141,mysi-autyzm-mozna-leczyc-bakteriami.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412486,niedobor-bialka-moze-przyczyniac-sie-do-rozwoju-autyzmu.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413589,suplementacja-witamina-d-zapobiega-autyzmowi.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,459504,pierwsze-objawy-autyzmu-widoczne-juz-u-6-miesiecznych-dzieci.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410819,ekspertka-muzykoterapia-skuteczna-forma-rehabilitacji-dzieci-z-autyzmem.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,403881,zapoczatkowano-prace-nad-testem-sliny-do-wykrywania-autyzmu.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406572,polska-aplikacja-na-tablety-pomoze-wczesnie-wykryc-autyzm.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409454,mozg-rozwija-sie-szybciej-pod-okiem-troskliwej-mamy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,400202,pod-wplywem-hormonu-milosci-makaki-staja-sie-bardziej-komunikatywne.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406294,aplikacja-ulatwi-terapie-dzieci-z-autyzmem.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414841,wczesne-interakcje-z-rodzicami-wplywaja-na-rozwoj-niemowlat.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413214,przedszkolaki-moga-zarazac-sie-cechami-osobowosci-od-rowiesnikow.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,405443,sfermentowane-jedzenie-moze-zmniejszac-lek-spoleczny.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,405520,fobie-spoleczne-moga-miec-inne-podloze-niz-dotychczas-sadzono-dotychczas.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413646,zmysl-wechu-jest-powiazany-z-aktywnoscia-spoleczna.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408483,samotnosc-mieszka-w-jadrze-szwu.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410717,czasteczka-w-mozgu-odpowiada-za-otwartosc-na-nowe-znajomosci.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414455,naukowcy-rozwiklali-zagadke-identyfikowania-twarzy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407201,test-wykrywa-problemy-z-rozpoznawaniem-twarzy.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,400948,obszar-w-mozgu-odpowiedzialny-za-kontakty-spoleczne.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,401336,umiejetnosc-czytania-wplywa-na-inteligencje.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410746,czytanie-ksiazek-przedluza-zycie-o-2-lata.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414376,czytanie-sprzyja-rozwojowi-inteligencji-emocjonalnej.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404173,z-autyzmem-i-wysokim-poziomem-inteligencji-sa-powiazane-te-same-geny.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409073,temple-grandin-autyzm-dopiero-zaczyna-ujawniac-swoje-sekrety-nauce.html

naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407103,gorzkie-zycie-kota.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,403771,kot-wchodzi-do-pudla-zeby-zwalczyc-stres.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412859,koty-sa-pamietliwe.html
naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413663,koty-lubia-kontakt-z-czlowiekiem.html



. . . BTW: "...robi USG na każdej wizycie" -- wprowadzenie standardowych prenatalnych badań USG jest STATYSTYCZNIE skorelowane z "epidemią" leworęczności u dzieci...

-
2017/10/21 02:09:55
Katju,
moje najserdeczniejsze gratulacje. Niech się młode zdrowo chowa i przynosi radość rodzicom.
-
Gość: pavellek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/10/23 16:20:57
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :-). Pozdrawia stały czytelnik
-
2017/10/23 20:48:13
Zastanawiałam się, dlaczego tak długo nie piszesz. Wszystkiego dobrego :)
-
2017/10/24 12:20:12
Gratulacje i wszystkiego dobrego! :)
Ciesz się, że nie wymiotujesz, ja niestety w obu ciążach dobiegałam w ostatniej chwili to najbliższego śmietnika.
Dla nas (nie jesteśmy zdiagnozowani, ale oboje z mężem mamy zaawansowaną nerdozę) najgorszy był wiek 2-3 lata, kiedy dzieci były już ruchliwe i społeczne, ale jeszcze za głupie na kontakt typu intelektualnego. Teraz idą do szkoły, jest z górki, bo idzie się dogadać.
Córka z wyraźniejszymi cechami autyzmopodobnymi jest dla nas łatwiejsza do wychowywania niż ta bardziej towarzyska i "normalna". Ogarnianie logistyki czasem nas przerasta, widzę, że Ciebie też. Trudno, trzeba.
Jestem przekonana, że będziecie dobrymi rodzicami, bo macie szacunek do dziecka jako człowieka i świadomość własnych ograniczeń. A jak się dzieciak za bardzo NT okaże, to trzeba go będzie wysłać do zuchów czy drużyny sportowej, niech zaspokaja potrzeby towarzyskie poza domem.
Powodzenia!
-
Gość: hhhhhhhh, *.dynamic.chello.pl
2017/11/06 01:30:03
Ja tez jestem ZA (lat 31) i mam aspijkę w domu (lat 12). Jestem szczęśliwa.

najgorsze SA -jak pisałaś- INTERAKCJE Z NAUCZYCIELAMI I INNYMI RODZICAMI I TO, ZE NIE MA JAK ZNALEŹĆ DLA NIEJ KOLEGÓW I Koleżanek. Nie mamy tez rodziny, bo.. zostaliśmy odrzuceni (nie wiedza o naszym ZA, ale nie będę sie nim tłumaczyć, nie chcą nas, to nie).


Pamietaj, ze nie ma lepszego rodzica dla tego dziecka niz ty. Aspijskie dziec powinny miec aspijskich rodzicow.
-
Gość: Michał, *.play-internet.pl
2017/11/06 19:14:22
Wszystko się uda Katja. Trzymaj się. Pozdrowienia od Tymka:)
-
Gość: Ola, *.echostar.pl
2017/11/07 21:57:12
Pisz nowe posty, bo jestem ciekawa, coś mało piszesz od jakiegoś czasu. Bardzo lubię czytać Twój blog.
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2017/11/17 23:19:35
Gratulacje,

Czy faceci z aspergerem sa agresywni? Bylam z jednym na kilku randkach. Facet na kierowniczym stanowisku. Niestety momentami jak cos mowil to wrecz darl sie na mnie jakby chcial mnie zabic. Udawalam, ze mnie to nie rusza. Czy jest duze prawdobodobienstwo ze z czasem on by sobie na wiecej pozwalal i znecalby sie nade mna fizycznie i psychicznie?